Dlaczego tworzę?
Dlaczego zrodził się we mnie pomysł na bycie twórcą, malowanie i kreowanie? Dlaczego nie wybrałam na przykład matematyki, w końcu miałam iść na ekonomię?
Z matematyki miałam tróję. Ekonomię wybierałam z czysto pragmatycznych pobudek. W trzeciej, ostatniej klasie liceum wybrałam - to musi być Akademia sztuk pięknych. Zamknęłam się w swoim pokoju w domu rodzinnym i zaczęłam malować. Malowałam kilka dni i namalowałam około siedemnastu prac. Zakończyłam i przebiegła mi przez myśl "to jest to co chcę robić w życiu" Nie ważne, że nie mam umiejętności warsztatowych. Mogę zacząć od początku i spełnić swoje marzenie z dzieciństwa. Odkąd sięgam pamięcią rysowałam i malowałam. Postanowiłam w pierwszym półroczu klasy trzeciej - będę jeździć do Krakowa na rysunek i malarstwo na kurs plastyczny. Budziłam się o czwartek rano w każdą sobotę i o piątej byłam już w pociągu do Krakowa. Natworzyłam całą księgę szkiców i rysunków. Zdecydowałam uparcie, że nie idę na żaden ścisły kierunek. Jednak czysto pragmatyczny umysł podpowiadał mi kierunek "architektura wnętrz"
Zdałam
Za pierwszym razem i uplasowałam się na siódmym miejscu. Zajęcia z geometrii wykreślnej przebrnęłam również z tróją ale zdałam. Zawsze marzyłam o malarstwie więc kontynuowałam swoją podróż ale po abstrakcję sięgnęłam dopiero po studiach. Ćwiczyłam kompozycje, układy, formy, kierunki. Bawiłam się formami przestrzennymi, tworzyłam gry komputerowe. Na trzecim roku pomyślałam - nie chcę projektować wnętrz. Techniczne tematy mnie nudzą. Udałam się na specjalizację "projektowanie mebli" Stworzyłam organiczną formę lampy na podstawie wiru wodnego i otrzymałam tytuł licencjata. Jednak to nie było to. Dalej w głowie świecił mi pomysł czegoś bardziej kreatywnego więc magistra sztuki zdałam na Intermediach gdzie bawiłam się i eksperymentowałam z formami video art, fotografią i instalacjami. Rysunek ćwiczyłam nieustannie a malarstwo nabierało charakteru ale dalej to nie była abstrakcja. Pełną abstrakcją była instalacja na dachu domu - labirynt który konstruowałam pod kierunkiem prof. z ASP i Akademii Muzycznej. Po studiach zaczęłam malować ale jeszcze nie tak szybko. Pierwsza moja abstrakcja została doceniona i sprzedana na pierwszej aukcji sztuki i dało mi to motywację i siłę by tworzyć dalej. W ten sposób sprzedałam ponad 300 dzieł w swoim życiu i tworzę dalej abstrakcję.
Teraz po tym czasie stwierdzam, że projektowanie wnętrz, projektowanie mebli, gier komputerowych, form przestrzennych, instalacji, video art i fotografie dały mi to czego potrzebowałam. Innego spojrzenia na świat plam i form. Dzięki temu rozwinęłam się po trochu z każdego kierunku. Ba! Nawet animacje postaci tworzyłam w świecie 3D.
Nie żałuję żadnej z moich dróg..
a teraz wiem..
abstrakcja pozostaje ze mną na zawsze.

