Wiersz ·

Autobus

Oniryczna podróż autobusem pomiędzy różem, szarością i światłem.

Świat potrzebuje zmian. A to cham! Ktoś właśnie mnie przyblokował A autobusie. Ale zaraz. Przecież mnie tam nie ma. Znów ściema. Co to za autobus? Co to za oszustwo? Przecież jestem tutaj. Piszę W spokoju i w ciszy. Skąd ten autobus? Przede mną siedzi dziewczyna. Kruczo ciemne włosy. Zapadają się jej dwa kłosy. Odgarnia włosy. Patrzy na mnie srogim wzrokiem, Tych myśli natłokiem. Próbuje mi coś powiedzieć W autobusie. Już myslę o zwinnym susie, By tak zamienić słowo Z tą starszą kobietą na różowo. Odwracam głowę. Wszędzie róż, A pełno szarych dusz. Co to za kolory? chyba mają niedobory tego, co w środku, tego w sercu. autobus stanął w miejscu. zablokowane drzwi. krzyczę: nie wychodzcie na ulicę! I wracam do kobiety w kruczych włosach, Bo będzie mi się śniła po nocach. Choć już się śni. Więc co to za gry mojego umysłu, którego nie sposób zatrzymać? Ona coś mówi. Cicho, a jakby krzyczała. Chce, bym przestała też być na różowo. Spoglądam na siebie. Widzę suknię. Kolorową. No tak! Stałam się jak oni. Szara i pochmurna. Przecież nie jestem zgubna. Ale jednak wracam do dziewczyny i pytam: dlaczego Twoje oczy jak maliny są również różowe, takie kolorowe, nawet tęczowe, kiedy niebo zsyła ostatni promień słońca i zachodzi to owalne coś bez końca Spoglądam na dziewczynę. Ona coś mówi: „że to nie na niby”, że ona też chciała być różowa, kolorowa, z napisem „Miłość”, bo to coś znaczy. Nikt jej nigdy nie wybaczył, że miała w sobie róż, ale w sercu nie sto kłujących róż, tylko róż, Prawdziwy róż taki słodki, radosny i krzyczący, do świata radość niosący. I tak patrzy na mnie tęczowymi oczami i mówi: jesteś poza nami. Masz na sobie róż, jednak w głowie pełno chmur. Ocalały jednak te gładkie, porwane, szpiczaste. Są zadrapane przez słońce, które się przebija. Zachód słońca już mi się w oczach odbija, zamienia je w tęczowe. Hey! Moje życie przestało być kolorowe! A jednak... Mówi dziewczyna: Spójrz w siebie. To tylko krztyna. To tylko tęcza, która powraca, by oświecać to, co przygasa.

Zapisane na tym urządzeniu

Wybrane prace

Zapisz interesujące obrazy na tym urządzeniu, porównaj ich formaty i przygotuj własne zestawienie.

Nie wybrano jeszcze żadnej pracy.

Przejdź do malarstwa