Wiersz ·

Czas ucieka

O czasie, ciszy i drodze prowadzącej przez serce ku sobie.

A może stoi w miejscu? A może jest względny? A może bezbłędny? Amoże trafia i celuje i plany snuje? Jak to połączyć, byśmy w tkance tego świata odnaleźli siebie w pełni lata, by zrozumieć, uporządkować i ten świat odnaleźć w słowach tych, co piszę, prawdę mówię inie oszukuję? Światło, mrok zaskakuje, i choć jest to trudne do zrozumienia, ja wiem, że jest to do ocalenia przez serce, które wszystko rozumie, i ono również plany snuje, tak jak czas, tylko z czasem są połączeni pasem: pasem zrozumienia, pasem cienia, pasem światła, pasem prawdy, prawdy, która z nogi na nogę się kołysze, próbuje przekazać nam tą ciszę, ciszę, w której wszystko słychać. Kiedy tak w tym świecie wszystko nam umyka, spójrzmy w niebo, ono wskaże drogę, i pokażę, gdzie szukać tej ciszy, co się w życiu naprawdę liczy? Czy ten czas, co tak ucieka? Czy myśl, która dręczy człowieka? Czy niebo takie niebieskie? Serce dobre i królewskie? Czy ta praca? Czy ten sąsiad? Czy ta kłótnia? Czy ten nonsens? Czy to ważne? Spójrzmy w słońce, zapytajmy, i siebie poznajmy?

Zapisane na tym urządzeniu

Wybrane prace

Zapisz interesujące obrazy na tym urządzeniu, porównaj ich formaty i przygotuj własne zestawienie.

Nie wybrano jeszcze żadnej pracy.

Przejdź do malarstwa