Wiersz ·

Pan PAW

Sen o pawiu, mętnej wodzie i myślach krążących jak ryby.

Zatapiam się w wodzie obłędnej, mętnej, od ryb w stawie. Zadaję sobie pytanie. Przecież staw nie istnieje. Mysli się kłębią w chmury. Jakieś pazury wydostały się nad powierzchnię wody. Jakiej wody? Czy mam na to dowody? Dlaczego chmury? Dlaczego staw? Nieopodal przemknął paw. Zakrzyczał coś nareszcie. Ah. Ja jestem we śnie. To dlaczego ta woda mętna, ta myśl pokrętna, nie daje mi spokoju? Szykuję się do boju z pawem. Jakim prawem? Przecież to tylko paw. Ale jaki rad, że wybrałam jego właśnie na pojedynek. Krzyknęłam. Zgubił parę jedynek. Jakie zęby? Jaki paw? To mi się śni. Ale dalej jest rad. Uśmiech się pod nosem. Jakim nosem? Idę za ciosem. Krzyczę raz jeszcze. Coś. Sama nie wiem co. I znow jest pan paw rad, że nie daje mi rad, tylko uśmiecha się. Ze zwyciestwa? Przecież ten sen to same przeklenstwa. Ja juz nic nie rozumiem. Pytam sie zatem pana pawia i odgaduję, że w tym śnie nie chodzi o bitwę, nie chodzi o mętną wodę i rybitwę. Nie chodzi o znaki, ale poszlaki. A ja krzyczalam coś do niego, coś niestałego. Zwiazku nie mialo z niczym. To o czym ten sen? Bujam w nim się, i paw przemowil. Juz nie krzyczy. Byłaś na smyczy. Krzyknelas do wody. Ryby w stawie mają już dowody. Wydałaś im rozkaz, by wstały na raz. Nie bładzily już w transie. Więc zanim znow zaśniesz, pomyśl o rybach. One krążą jak myśli. Trajektorie odgrywają orgie. I tak bez namysłu pływają, a Tobie myśli uciekają. Zatrzymujesz się pośrodku i wreszcie patrzysz na to, co masz w środku

Zapisane na tym urządzeniu

Wybrane prace

Zapisz interesujące obrazy na tym urządzeniu, porównaj ich formaty i przygotuj własne zestawienie.

Nie wybrano jeszcze żadnej pracy.

Przejdź do malarstwa